Holandia była
kiedyś pierwszym krajem w Europie, który pozwolił Żydom na jawne praktykowanie
religii. Tak piszą w żydowskich
artykułach. Myślałam, że w Polsce mieli
znaczne przywileje już dużo wczesniej, ale widać Polska nie leży w Europie
wedlug talmudycznej geografii. Nie
będziemy sie, zresztą, kłocić o szczególy, kto był wcześniej, bo pojawiła sie
inna sprawa i to o niej chcę napisać.
Jest całkiem
prawdopodobne, że Holandia, podobnie jak Norwegia, zakaże shechita. Shechita jest sposobem koszernego zabijania
bydła. Normalnie zabijania dokonuje się
przez potraktowanie zwierzaka prądem, w wyniku czego traci on przytomność, a
następnie poderżniecie. W shechita
potraktowanie prądem jest pominiete, często zwierze jest wieszane za tylną
konczynę, a następnie powoli upuszcza się krwi.
Powinien byc obecny rabin, który w trakcie odmawia jakieś hokus pokus. Młodszym bratem koszernego uboju jest
muzułmański halal - ta sama metoda, inna nazwa.
Organizacje obrony praw zwiarząt uważają, że metoda jest bolesna dla
zwierzęcia i zupełnie niehumanitarna. Niedawno
zakaz tago rodzaju uboju zakazała Nowa Zelandia. Moje żródło podaje, że podobne zakazy
istnieja w krajach bałtyckich, krajach skandynawskich oraz Szwajcarii, zostały wprowadzone jeszcze przed IIWŚ i były wynikiem anty-semickich postaw obywateli rych państw. W Holandii 2 mln zwierząt
bylo zabijane metodą shechita czy halal.
Cała sprawa w
Holandii ma podłoże polityczne. Miejsce
w Parlamencie zdobyła reprezentantka z Partii Obrony Zwierząt (moje angielskojęzyczne
zródlo podaje Partia dla Zwierząt - Party for the Animals, ale po mojemu brzmi
to za bardzo jak w Orwellowskim Folwarku).
Popiera ja nacjonalistyczna Partia Wolności z Geertem Wildersem na
czele) i wygląda, że przepis
przejdzie. Należy zaznaczyć, że w 16
milionowej Holandii jest milion muzułmanów i 40000-50000 Żydów (moje żródło koniecznie
podkreśla, że tyle ich pozostało po tym, jak 70% holenderskich Żydów zginęlo w
wyniku Holocaustu).
Protestowali
muzułmanie i Żydzi na tę próbę ograniczenia ich religijnej wolności. i już
zdawać się mogło, że znależli wspolny cel, ale ponoć muzułmanie, po protestach i stwerdzeniach, ze Holandii
bardziej cenią bydło od nich, zgodzili się na zastosowanie porażania prądem
przed zabiciem. Żydzi dalej protestują
przeciwko rażącemu anty-semityzmowi. Wopowiedzieli
sie przeciwko zakazowi Simon Wisenthal oraz prezydent Europejskiego Kongresu
Żydowskiego Mosze Kantor. Kantor właśnie
stwierdził, ze halal nie wyklucza użycia prądu, tak więc jedyni, którzy będą
cierpieć będą Żydzi.
W Nowej Zelandii
zanim zakazano, przeprowadzono badanie fal wysyłanych przez mózg zabijanego
zwierzęcia i naukowcy doszli do wniosku, że koszernie zabijane zwierzę odczuwa
ból i strach.
Bardzo
przepraszam, ze ja znowu o mięsie piszę.....
http://www.israelnationalnews.com/News/News.aspx/143456 http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-4054078,00.html |